Producent gry Monster Hunter, pan Ryozo, rozmawia z przedstawicielami serwisu eu.playstation.com na temat pojawienia się w Europie japońskiej gry-fenomenu na system PSP.
Czy mógłby pan przedstawić grę Monster Hunter: Freedom Unite tym osobom, które nie słyszały wcześniej o serii i nie wiedzą, czego się spodziewać?
Ogólnie rzecz biorąc, jest to gra akcji, w której gracz zanurza się w ogromnych, naturalnych środowiskach świata Monster Hunter, by prowadzić życie łowcy polującego na ogromne potwory za pomocą ogromnej broni! W trybie współpracy w połączeniu Ad Hoc udział może wziąć maksymalnie czterech graczy.
Gra cieszyła się niezwykłą popularnością w Japonii. Pańskim zdaniem, jaka jest tego przyczyna?
Sądzę, że nasze ciągłe wsparcie promocyjne przyczyniło się do tego, że gra odniosła taki sukces na PSP. W całym kraju organizowaliśmy oficjalne wydarzenia, a reakcją fanów było organizowanie własnych, lokalnych spotkań, wielkich, jak i kameralnych, dzięki czemu ten fenomen był wspólnym osiągnięciem firmy Capcom i fanów. Oczywiście na początku próbowaliśmy też kontaktować się z potencjalnymi fanami pojedynczo, żeby przekazać im informacje o tej fantastycznej grze.
Czy pańskim zdaniem gra Monster Hunter: Freedom Unite spotka się z podobnym przyjęciem po swojej europejskiej premierze?
Biorąc pod uwagę, jak szeroki jest przekrój demograficzny osób grających w Monster Hunter, jestem przekonany, że gra zostanie zaakceptowana w Europie. Do niedawna firma Capcom nie była gotowa na prowadzenie promocji globalnej, ale tym razem, również dzięki pomocy ze strony firmy Sony Computer Entertainment, ruszamy z ogromną kampanią promocyjną na całym świecie. Jestem całkowicie przekonany, że Monster Hunter odniesie w tym roku w Europie ogromny sukces.
W Japonii gracze spotykali się, by wspólnie grać w Monster Hunter. W Europie nie jest to jeszcze tak szeroko przyjęte. Czy w pańskiej opinii zmieni się to wraz z premierą Freedom Unite?
Szczerze powiedziawszy, w Japonii sytuacja była dokładnie taka sama przed wydaniem gry Monster Hunter – rzadko widywało się ludzi grających wspólnie na PSP. Jednakże dzięki nieustającej promocji udało nam się do pewnego stopnia zmienić sposób, w jaki użytkownicy korzystają ze swoich PSP. W efekcie często można teraz spotkać ludzi grających razem, publicznie, na PSP. Mając takie doświadczenia, wierzę, że to samo może wydarzyć się w Europie.
Jakie wyzwania stały przed wami w związku z wprowadzeniem gry do Europy?
Najtrudniejszą częścią był proces lokalizacji. Monster Hunter to ogromna ilość tekstu, i przetłumaczenie go w wysokiej jakości na pięć języków nie było prostym zadaniem.
Z iloma potworami zetkną się gracze tego lata?
Będzie ponad 80 wyjątkowych potworów, wielkich i małych, o wszelkich kształtach.
A jakich broni będzie można użyć do polowania na potwory? Ile rodzajów będzie dostępnych? Czy mógłby pan opowiedzieć o szczególnych rodzajach broni, które będą dostępne dla graczy w późniejszych etapach gry?
Dostępnych jest 11 kategorii broni i ponad 1300 elementów uzbrojenia w sumie.
Czy mógłby pan powiedzieć parę słów na temat tego, jak gracze będą podejmować wyzwania i ruszać na polowanie?
Zlecenia wykonania misji można otrzymać od starszyzny w wiosce albo od gildii spotykanych w sali zebrań. Misje mają rozmaite cele – Gathering (Zbieranie), Slaying (Mordowanie) i Hunting (Polowanie). Jeśli misja zakończy się sukcesem, gracze otrzymają pieniądze i przedmioty, dzięki którym będą mogli uzyskać lepszy sprzęt. Powtarzając ten proces w ramach setek dostępnych misji drużyna będzie się mogła przygotować do podejmowania zleceń stawiających większe wyzwania.
Jak wiele różnych opcji będą mieli gracze, by stworzyć swoją postać na początku gry?
Po wybraniu nazwy oraz płci można wybrać jeden z ośmiu strojów, 32 twarze, 27 fryzur z możliwością dobrania koloru włosów oraz 17 głosów.
Czy mógłby pan opowiedzieć o trybach dla wielu graczy dostępnych w grze?
Korzystając z trybu Ad Hoc systemu PSP grać mogą maksymalnie cztery osoby.
Pobierz wersję demonstracyjną gry Monster Hunter: Freedom Unite z PlayStation Store.