Galeria
13 zdjęcia

eu.playstation.com kontynuuje wędrówkę przez korytarze firmy Guerrilla Games, twórcy spektakularnej gry Killzone 2 - i odkrywa, dlaczego gra ta jest pewniakiem do zdobycia sławy w świecie gier wideo.
Ponieważ Killzone 2 jest grą FPS, oczywiste jest, że akcja powinna toczyć się z perspektywy pierwszej osoby. Jednakże dodając systemy, które pozwalają graczowi na krycie się, obsługiwanie maszyn, a nawet wskakiwanie do potężnych pojazdów mechanicznych (wyposażonych w karabiny maszynowe i wyrzutnie rakiet), twórcy czuli początkowo pokusę tymczasowej zmiany punktu widzenia, jak to ma miejsce w wielu innych grach FPS. Po licznych eksperymentach szybko podjęto decyzję, że gracz pozostanie w trybie pierwszej osoby tak długo, jak firmie Guerrilla Games uda się zachować intuicyjność i atrakcyjność tego trybu.
„W Killzone: Liberation [na PSP] zaczęliśmy rozwijać tryb krycia się, by gra była bardziej taktyczna. Później rozwinęliśmy to w system krycia się w pierwszej osobie, który trafił do gry Killzone 2.” - mówi Mathijs de Jonge, producent gry. „Początkowo próbowaliśmy to zrobić w trybie trzeciej osoby,ale ciągłe przełączanie punktów widzenia było drażniące dla graczy i nie pozwalało na pełne zaangażowanie się w grę. Jeden z naszych programistów za pomocą prywatnej kamery wideo sprawdzał, jak będzie wyglądało przejście w tryb krycia się w perspektywie pierwszej osoby, i to on zasugerował, żebyśmy tego spróbowali.
„Początkowo, gdy gracz ginął, odsuwaliśmy kamerę w punkt widzenia trzeciej osoby, ale niektórzy zastanawiali się, co to za postać pada na moim ekranie?” - chichocze de Jonge. „Zdecydowaliśmy więc, że to kamera będzie się przewracać. Mieliśmy także przygotowany głos dla Seva [głównej postaci gracza], ale sprawiał wrażenie dochodzącego spoza ciała, coś na zasadzie „co to za koleś gada mi do ucha” [śmiech]. Nie chcemy w żaden sposób rozpraszać graczy, a jedynie sprawić, by czuli się jak bohater gry.”
Od pierwszej osoby do trzeciej... i z powrotem
To, że widzisz świat dokoła siebie z perspektywy pierwszej osoby nie oznacza, że gra ukrywa przed Tobą cokolwiek, czego nie możesz zobaczyć. Szef programistów, Arjan Brussee, udowadnia to, prezentując scenę walki na dachach pędzącego pociągu. Wizja jest przepiękna, z powiewającymi flagami, pyłem i rozmaitymi efektami świetlnymi, widocznymi, gdy pojazd pędzi przez liczne lokalizacje i tunele - jeśli natomiast chodzi o samą grę, pęd wiatru spowalnia Cię, a nawet powoduje, że ciskane przez Ciebie granaty mogą się odbić z powrotem.
Brussee kontynuuje, rozbierając scenę na czynniki pierwsze, by ukazać, jak wiele technicznych sztuczek wykonuje system PlayStation 3 na poziomie wizualnym, przenosząc punkt widzenia kamery z pierwszej do trzeciej osoby i krążąc nią po całej scenie, udowadniając, że wszystko, co widać - a nawet to, czego nie widać - istnieje tu i teraz, nie ma żadnych wizualnych bajerów ani atrap. Potem wyłącza oświetlenie, odbicia i inne efekty wizualne - z całej sceny pozostają skromne modele komputerowe w postaci siatki, co pokazuje, jak najdrobniejsze elementy odgrywają rolę w stworzeniu przekonującego świata Killzone 2. Po chwili Brussee przywraca dobrze znaną, oszałamiającą wizję graficzną.
Słysząc pytanie o wgrywanie kolejnych etapów, które mogłoby być rozpraszające w trakcie rozgrywania szczegółowych scenariuszy, Brussee uśmiecha się. „Większość wczytywania odbywa się w tle.” - mówi. „Ekran wczytywania pojawia się tylko na początku poziomu, i to wszystko, co widzi użytkownik - podczas przechodzenia poziomu wszystko jest przesyłane strumieniowo w tle.”
„Helghast nie są naprawdę tacy źli...”
Nawet w bardzo obszernym trybie dla wielu graczy (oferującym poziom dostosowania niespotykany w grach FPS) dążono do zapewnienia wysokiego poziomu wierności wizualnej, chcąc stworzyć tryb równie piękny, jak jego odpowiednik dla jednego gracza. „Wszystkie systemy opracowano z tą myślą.” - mówi Angie Smets, starszy producent. „Było to bardzo trudne. Trzeba zachować równowagę między wyciśnięciem wszystkiego ze sprzętu a zapewnieniem, że gra będzie działać płynnie - jesteśmy bardzo zadowoleni z rezultatów.”
Wiele tajemnic nadal czai się w korytarzach firmy Guerrilla Games, mimo faktu, że gra została już ukończona, a pracownicy są otwarci i przyjaźni. Planowanych jest wiele niespodzianek, a biorąc pod uwagę swobodną atmosferę w studio, można się spodziewać wszystkiego. Jak by nie patrzeć, to właśnie tutaj jeden z modeli Helghast naturalnej wielkości zginął ze swojego postumentu, by odnaleźć się później w groźnej pozycji w... kabinie damskiej toalety, ku wielkiemu zaskoczeniu Smets. Co prawda, patrząc na dziwaczne zdjęcie przedstawiające ją w tańcu z członkiem helghańskiej elity stworzonym przez głównego projektanta graficznego firmy Guerrilla, widać, że dawno pozbyła się strachu. „Zwróciłam im uwagę, że Helghast nie są naprawdę tacy źli, więc wyobrazili sobie mnie, jak śpiewam i tańczę z takim, który wygląda znacznie mniej przerażająco, niż kiedy jest uzbrojony.” - śmieje się Smets.
„Killzone 2 to naprawdę cali my”
Gra Killzone 2 znaczy bardzo wiele dla firmy Guerrilla - i nie chodzi tylko o jej rozmiar. To widać, również podczas rozmowy z dyrektorem generalnym, Hermanem Hulstem, który ma nadzieję, że gra dowiedzie, na co stać producenta i co on sobą reprezentuje. „Killzone 2 prezentuje, jaka jest firma Guerrilla.” - mówi. „Jestem bardzo dumny z osiągnięć całego zespołu. Killzone 2 to wskaźnik naszej pozycji jako studia.
U podstaw naszego działania leży bez wątpienia jakość. Wszystko, co robimy, musi być nieco szalone. Ustanowiliśmy standardy nie tylko pod względem grafiki, ale również możliwości zadawania zniszczeń i jakości animacji... chcemy, żeby rozgrywka podnosiła poprzeczkę. Myślę, że takie podejście definiuje firmę Guerrilla - nie chcemy stworzyć po prostu kolejnej części w oparciu o to, co już mamy. Kluczowym słowem, które nas wiąże, jest ambicja.
„Robimy wszystko trochę inaczej, trochę bardziej intensywnie i, mam nadzieję... trochę lepiej.”
13 zdjęcia
| Data wydania: | 14/01/09 |
|---|---|
| Kategoria: | Funkcja |

Pro Evolution Soccer powraca z ulepszoną grafiką, dzięki której klasyczna rozgrywka futbolowa nabiera jeszcze większego realizmu.
Rządź na parkiecie i zostań mistrzem gramofonu oraz duszą imprezy w grze DJ Hero na PlayStation 3.
Odszukaj legendarny miecz i odzyskaj honor swojej rodziny w grze Grand Theft Auto: Chinatown Wars na PSP.