Rozpętaj moc dwóch ostrzy.
Łącząc klasyczną bijatykę z możliwością sprawdzenia swych umiejętności w sieci, Soulcalibur IV wystawia cię na próbę.
Kiedy piewszy raz zagrasz w Soulcalibur IV, możesz się zastanawiać, co robi w nim Darth Vader, lecz niecodzienni goście to charakterystyczna cecha tej klasycznej serii bijatyk. W Soulcalibur II na PlayStation 2 zagościł Heihachi Mishima znany z Tekkena, zaś w Soulcaliburze III pojawił się KOS-MOS z gry Xenosaga.
Ostatecznie rzecz biorąc, Darth Vader przybył, bo wyczuł połączoną moc miecza Soul Edge, który zyskał duszę po latach rozlewu krwi, i miecza wykutego, by go powstrzymać, Soul Calibura. Miecze mogą mu pomóc zyskać władzę nad galaktyką. Na krótką metę, przybywa w tym samym celu, co inni - dać wszystkim łupnia.
Nie licząc Lorda Vadera, wiele postaci będzie znanych miłośnikom serii, w tym Yoshimitsu, niespotykanie podobny do noszącej to samo imię postaci z Tekkena i Darkness, właściciel Soul Edge i alter ego Siegfrieda Schatuffena. Każdy ma własny powód, by poszukiwać magicznych mieczy, lecz nie jest to gra oparta na fabule, która ustępuje miejsca walce przy pomocy olbrzymich mieczy, młotów i innych narzędzi zagłady.
System gry to rozwinięcie pomysłów z poprzednich części; poprawiony, a nie zmieniony, wzbogacony o nowe cechy dla dodania głębi. Jedna z nowości to możliwość wykonania krytycznych ciosów kończących, Critical Finish. Po raz pierwszy pojawia się też miernik Soul Gauge, zwiększający się przy ataku i zmniejszający przy zasłonie. Jeśli miernik przeciwnika jest pusty, trafienie oderwie im kawałek zbroi i sprawi, że będą podatni na ciosy. Jeśli miernik opróżni się po raz drugi, przez moment będzie można wykonać Critical Finish. System ten zmniejsza efektywność ciągłego blokowania i sprawia, że pojedynki są szybsze.
Spośród trzech trybów gry dla jednego gracza, najbardziej tradycyjny jest zręcznościowy tryb Arcade; wybierasz postać, która mierzy się z innymi w trzyrundowych pojedynkach. Zwycięstwo przenosi cię na kolejny szczebel, a przeciwnik staje się trudniejszy. Tryb fabularny, Story, bardziej skupia się na historii i pozwala ci wybrać wspólnika, z którym przebijesz się przez plansze pełne szkieletów, jaszczurów i piratów, jak i innych wojowników Soulcalibura.
Tower of Lost Souls, Wieża Straconych Dusz to tryb podobny do fabularnego, z dołączonymi elementami RPG, takimi jak możliwość znajdywania broni i ulepszania cech swojej postaci. Można albo wspinać się w górę wieży, mierząc się z coraz silniejszymi przeciwnikami, lub schodzić w dół, walcząc z ciągle nacierającymi wrogami. Najlepsze wyniki można zapisać na tablicy wyników w sieci.
Pierwszy raz w serii pojawia się sieciowa gra przeciw innym graczom, pozwalając im bić się albo w standardowych pojedynkach przy pomocy standardowych postaci w trybie Standard VS, jak i w walkach w trybie Special VS, dla postaci zmodyfikowanych i stworzonych od zera. Dostępne są też różne tabele wyników. Tworzenie postaci dostarcza wyjątkowej frajdy, albowiem to jeden z najbardziej elastycznych trybów we wszystkich bijatykach. Można zmieniać wygląd postaci, jej oręż i ubranie, a wybór szat wpływa na atrybuty postaci, w tym siłę i szybkość. W trybach dla jednego gracza można też odblokowywać nowe rodzaje broni i ubrania.
Soulcalibur IV to kolejna gra Namco, dokładnie taka, jakiej chcą fani serii. Miernik Soul Gauge to mile widziana nowość zmniejszająca efektywność ciągłego blokowania, przyspieszająca pojedynki między graczami, a możliwość sprawdzenia swych umiejętności w sieci jest wyjątkowo atrakcyjna.
Spróbuj tej gry, jeśli myślisz, że jesteś wystarczająco twardy.