Totalna zadyma
Wbij się w grę Crash Commando i odkryj, dlaczego po jej pojawieniu się inne strzelanki z przewijanym widokiem będą musiały wymyślić się od nowa.
Już od samego początku gra Crash Commando oferuje wyraźnie odmienny tryb deathmatch. Jej myląco kreskówkowata grafika osadzona w dwuwymiarowej perspektywie może wywołać wrażenie, że gra jest mniej brutalna i szaleńcza niż w rzeczywistości. I na tym, między innym, polega piękno gry stworzonej przez firmę EPOS Game Studios.
Rozbijaj, miażdż, rozgniataj
Sprowadzając rzecz do zupełnych podstaw, Crash Commando to dwuwymiarowa gra typu blaster. Wybierasz jeden z walczących ze sobą oddziałów komandosów, wyposażasz ich w liczne rodzaje broni, po czym robisz to, co komandosi robią najlepiej - eliminujesz wroga.
Oczywiście, chodzi tutaj o coś więcej. Tak jak w przypadku trybu multiplayer w wielu grach FPS, w grze Crash Commando najważniejsze są rozgrywki typu deathmatch - czyli podchodzenie licznych wrogów rozsianych po arenie i skuteczne zlikwidowanie ich za pomocą broni palnej. Albo, jak w tym przypadku, spektakularne wysadzenie w powietrze.
Przybierając wygląd krzyżówki między dwuwymiarową platformówką z widokiem bocznym a strzelanką, gra staje się błyskawicznie rozpoznawalna i przyciąga praktycznie każdego dzięki swemu ironicznie rozbrajającemu, klasycznemu czarowi. Skaczesz i przeciskasz się przez liczne scenerie, likwidując przy tym przeciwnika za pomocą szerokiej gamy dobrze dobranych broni, takich jak strzelba czy wyrzutnia rakiet.
„Mamy pokojowy zamiar... strzelać, by zabić”
Przystępność gry uzupełnia wykorzystanie lewego i prawego drążka kontrolera bezprzewodowego, jeden służy do poruszania się, drugi do strzelania. Skutkuje to szybkim, intuicyjnym sposobem sterowania, który w połączeniu z przyciskami stosowanymi do wykonywania skoków (np. chwilowego przyspieszenia za pomocą zestawu odrzutowego) pozwala na przeprowadzanie ataków za pomocą materiałów wybuchowych i pocisków.
Elementy dwuwymiarowe ustępują miejsca widokowi trójwymiarowemu, gdy przejmujesz kontrolę nad wieżyczką strzelniczą i niszczysz wrogów z perspektywy pierwszej osoby. Możesz także przemykać się przez bramki dostępne na kolejnych poziomach, by dostać się do innych obszarów rozsianych wokół każdej areny, a nawet obserwować akcję toczącą się w tych miejscach w tle, dzięki czemu rzadko podróżujesz na oślep i możesz mieć pretensje wyłącznie do samego siebie, jeśli wdepniesz w totalną zadymę.
Dążąc do zniszczenia, możesz wykorzystywać nie tylko typowe bronie - do dyspozycji są też różne pojazdy. Do akcji można wprowadzić jeepy i czołgi, które chronią Twoją postać, która rozstrzeliwuje i rozjeżdża przeciwników.
Bycie komandosem nigdy nie sprawiało tyle radości
Dzięki trybom takim jak drużynowy czy tryb zdobycia flagi style, możliwości jednoczesnego grania przez maksymalnie 12 zawodników w trybie online oraz licznym botom komputerowym, które pod nieobecność przyjaciół stanowią niezłe wyzwanie w trybie offline, Crash Commando to szalona, pełna śmiechu zabawa. Dynamika trybu deathmatch tej platformówki działa znakomicie, a świeżość, którą gra wnosi do gatunku powoduje, że trudno jej się oprzeć. Przejmij dowództwo i przeżyj przygody, które wstrząsną Tobą swoją znakomitością.